Wszystko o oleju kokosowym
5 lipca 2020

Fakty i mity o oleju kokosowym. Czy warto go jeść, czy jest zdrowy?

By redakcja serwisu

Jakiś czas temu kampania mająca na celu pokazanie, jak niezdrowy i szkodliwy jest olej rzepakowy, wskazywała, że olej kokosowy to najlepsza alternatywa dla tradycyjnego (w Polsce) sposobu smażenia. Dziś wielu olej demonizuje, wskazując, że jest szkodliwy dla zdrowia. Kto ma rację i jakie są fakty i mity o nim samym?

Co z kokosa to dobre?

Koks jako owoc jest niezwykle bogaty w różne składniki odżywcze, to fakt. Dlatego sprzedaje się nie tylko całe orzechy, ale także wodę kokosową, mleczko kokosowe, mąkę na kokosie, wiórki czy w końcu olej kokosowy. Przez długi czas wiele osób uważało, że jest to najzdrowszy olej na świecie. Niedawno okazało się, że jest pełen kwasów nasyconych, przez co raczej warto porównać go do smalcu czy masła.

Ale dlaczego tak jest, skoro mleko kokosowe to doskonała alternatywa dla osób cierpiących na nietolerancję laktozy lub wegan, a z mąki kokosowej mogą powstawać doskonałe ciasta, a jest bezglutenowa i zawiera najwięcej błonnika ze wszystkich rodzajów mąk na świecie? Przecież nawet woda z kokosa zawiera więcej makro- i mikroelementów, lepiej nawadnia i jest po prostu zdrowsza niż mineralna butelkowana.

To tylko wymysły domorosłych naukowców

Dziennikarskie i pseudonaukowe informacje na temat kokosa i oleju z niego nie są nieskończone, ale ich liczba już dawno stała się niepoliczalna. Poważne ośrodki badawcze, takie jak choćby British Nutrition Foundations, wskazują, że brakuje dowodów, które w jakikolwiek bezsprzeczny sposób potwierdzałyby, że zawarte w oleju kokosowym kwasy tłuszczowe wpływają na poprawę funkcji mózgu u pacjentów z chorobą Alzheimera. Nie ma także danych, które miałyby stwierdzać, że olej ten jest zdrowszy dla układu krwionośnego i przyczynia się do odchudzania organizmu. Antyoksydantów ma tyle, co kot napłakał, a o wiele więcej mają warzywa i owoce. Nie wzmacnia włosów i nie należy olejować ust, bo może się to skończyć lipidowym zapaleniem płuc. Nie działa?

Jak to jest z tym olejem?

Na pewno jest wygodny w używaniu w kuchni. Nie pali się, dzięki czemu nie wydzielają się z niego niewłaściwe związki, które nas trują, gdy olej rzepakowy nieopatrznie zostanie na gazie nieco za długo. Ale poza tym jest o wiele gorszy niż on, a na pewno niż oliwa z oliwek, która jednak w smażeniu sprawdza się nieco gorzej. Dlatego najlepszym olejem pozostaje ten z rzepaku, pokonując w nierównej walce także kolejny cudowny olej do smażenia – słonecznikowy, który wbrew pozorom także nie jest zdrowszy.